Opublikowano: 02.10.2017

ProCognita Coach Camp

Ciężko jest pracować w rozproszonym zespole. Jak my sobie z tym radzimy?

ProCognita Coach Camp

Co Agile Coach robi w weekend?

W czasie, gdy większość naszych znajomych siedziała w domu wyczekując słońca, cała ekipa ProCognity spędziła weekend razem. Rozmawialiśmy, dzieliliśmy się wiedzą, planowaliśmy, spieraliśmy się i (przede wszystkim) dobrze się bawiliśmy.

Po co się spotykać?

To był już piąty zjazd ProCognity. Mają one dla nas olbrzymią wartość, dlatego chcielibyśmy podzielić się tym, co na nich robimy i jak to robimy. Mamy nadzieję, że dzięki temu inni Agile Coachowie również skorzystają z tej formy współpracy.

Review, Retro, Planning

Z uwagi na przeróżne ograniczenia ProCognita Coach Camp (PCC) organizujemy mniej więcej co dwa miesiące (tak, wiemy... trochę za długo na iterację). Trzymamy się jednak cyklu Scrumowego, dlatego zjazd zaczynamy od review tego, co udało się osiągnąć w ostatnim czasie, potem robimy retrospektywę za ostatni okres, a kończymy planem do następnego spotkania. W międzyczasie staramy się omówić kilka tematów z przygotowanego wcześniej backlogu.

Ustalamy wspólną wizję

Mimo, że wszyscy jesteśmy Agile Coachami, to każdy z nas ma inną perspektywę na naszą rolę, cele firmy i to jak możemy wspierać naszych klientów. Dlatego razem wypracowujemy co chcemy robić (a czego nie), co jest dla nas ważne, jakie mamy wartości oraz z kim chcemy współpracować i w jaki sposób.

Tworzymy zasady współpracy

Mieszkamy w dwóch lokalizacjach (Kraków i Warszawa) i pracujemy z kilkoma klientami na raz. Dlatego potrzebujemy wypracować zasady współpracy, które pozwolą nam efektywnie się komunikować i synchronizować, żeby każdy wiedział co, gdzie, jak i dlaczego. Są to na przykład narzędzia jakie używamy, ile czasu powinniśmy przeznaczyć na klientów, a ile na wewnętrzne tematy firmy, lub kto się czym zajmuje.

Dzielimy się wiedzą

Każdy z nas ma swoją specjalizację, oraz doświadczenie z użycia różnych technik u naszych klientów. Dlatego w ramach PCC organizujemy sesje, gdzie dzielimy się narzędziami, których używamy.

Spieramy się ze sobą

Jak każdy powstający zespół mamy odmienne perspektywy i założenia, które prowadzą do konfliktów. W odróżnieniu jednak od większości zespołów wiemy, że ten “storming” jest naturalny i niezbędny do stworzenia efektywnego zespołu. Dlatego go akceptujemy i staramy się, żeby był dla nas jak najmniej bolesny i jednocześnie konstruktywny.

Tworzymy nowe produkty

Ile Agile Coachów potrzeba do stworzenia nowego warsztatu? Pewnie jeden wystarczy, ale w grupie możemy wymienić poglądy i stworzyć coś nowego i lepszego. Na PCC powstają pomysły nowych materiałów, artykułów i szkoleń.

Ustalamy czego nie robimy

Większość firm i zespołów zastanawia się co jeszcze powinny robić. My, żeby zwiększyć naszą skuteczność ustalamy z czego rezygnujemy. I tak z listy usuwamy aktywności, które nie są spójne z naszymi wartościami, nie prowadzą nas do celu i które robimy z przyzwyczajenia.

Wyznaczamy cel na najbliższy sprint

Jeżeli już wiemy czego nie robimy to możemy ustalić na czym się skupimy. Wyznaczamy dwa - trzy elementy, które są krytyczne dla sukcesu w następnym kwartale, tak abyśmy mogli się na nich skupić.

Spędzamy czas ze sobą

Ostatnia, lecz bynajmniej nie najmniej istotna część wyjazdu to integracja. Chcemy bliżej poznać siebie i nasze rodziny. Dlatego nasze dzieci, małżonkowie czy partnerzy dołączają do nas, żeby razem uczestniczyć w części nieoficjalnej.

Tomasz Wykowski

Tomasz Wykowski

Międzynarodowy gawędziarz i jedyny polski trener Scrum Alliance. Ciągle poszukuje nowych rozwiązań.